Kowalczyk nie brał jeńców. "Chcemy Ligi Mistrzów? Kuźwa, po co?"

Kowalczyk nie brał jeńców. "Chcemy Ligi Mistrzów? Kuźwa, po co?"
screen/Weszło
Polskie drużyny na razie nie zachwycają w Lidze Europy. Wojciech Kowalczyk w zdecydowanych słowach na kanale Weszło podsumował Lecha Poznań i Jagiellonię Białystok.
W poprzednim sezonie cztery polskie ekipy rywalizowały w Lidze Konferencji. Legia odpadła w fazie ligowej, Jagiellonia dotarła do 1/16 finału, a Lech i Raków odpadły w 1/8.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz "Kolejorz" i "Duma Podlasia" rywalizują w fazie ligowej Ligi Europy. Po trzech kolejkach Poznaniacy mają na koncie jeden punkt, a Białostoczanie trzy.
- W zeszłym sezonie byliśmy oszukiwani, bo mieliśmy cztery drużyny w Europie i myśleliśmy, że jesteśmy mocniejsi. Teraz mamy jedną wygraną. Chcemy Ligi Mistrzów, tylko pytanie: kuźwa, po co? Dla hajsu tak, ale sportowo? Dla mnie po tych sześciu meczach w Lidze Europy odstajemy i to mocno - powiedział Wojciech Kowalczyk na kanale Weszło.
Były napastnik skomentował pierwszą bramkę Anderlechtu, która padła w nieco absurdalnych okolicznościach. Hampus Finndell zagrał do Mihajlo Cvetkovicia, który otworzył wynik.
- Awansowaliśmy do Ligi Europy i chcemy całemu światu pokazać, jak nie grać od tyłu. Ten pierwszy gol przeciwko Jagiellonii... Abramowicz zamiast walić po autach albo kopnąć na napastnika, to oni sobie klepią i z tego wychodzi gol - dodał Kowalczyk.
Następna kolejka Ligi Europy odbędzie się 5 listopada. Rywalem Lecha będzie Benfica, a Jagiellonię czeka mecz z Levskim.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 23:50
Źródło: Weszło

Dyskusja

Przeczytaj również