Kowalczyk przejechał się po Urbanie. "Tak nie może być"

Reprezentacja Polski przegrała z Bośnią i Hercegowiną (0:1), a jej sytuacja w Lidze Narodów zrobiła się wyjątkowo nieciekawa. Po ostatnim gwizdku głos na kanale Weszło zabrał były piłkarz kadry, a obecnie ekspert, Wojciech Kowalczyk.
Cztery punkty po czterech kolejkach, trzecia lokata w grupie i iluzoryczne szanse na awans wyżej. Tak wygląda obecnie sytuacja reprezentacji Polski w Lidze Narodów. W poniedziałkowy wieczór biało-czerwoni na wyjeździe ulegli Bośni (0:1).
Konsekwencje mogą być wyjątkowo bolesne także w dłuższej perspektywie. Jeśli w dwóch ostatnich kolejkach podopieczni Jana Urbana nie odrobią czterech oczek straty do Bośni (a w zasadzie pięciu, bo mają gorszy bilans spotkań bezpośrednich), to zakończą zmagania na trzeciej lub czwartej lokacie. A to oznacza dopiero trzeci koszyk w eliminacjach EURO 2028.
Wywalczenie promocji na mistrzostwa Europy może być więc utrudnione, choć selekcjoner reprezentacji jeszcze przed rozpoczęciem zgrupowania przewidywał w tym kontekście problemy, co nie spodobało się Wojciechowi Kowalczykowi.
- Ja tylko mam nadzieję, że ktoś tymi ludźmi wstrząśnie. Pamiętam wypowiedź Jana Urbana sprzed zgrupowania, że może być ciężko awansować na mistrzostwa Europy. Ja rozumiem - ja mogę się z tego pośmiać, wy możecie się z tego pośmiać, ale jak to dociera do szatni - to oni widzą przestraszonego selekcjonera. A tak nie może być - gorączkował się były piłkarz na kanale Weszło.
Kowalczyk zwrócił uwagę na fakt, że kiedy reprezentacji Polski szybko nie ułoży się mecz, ma ona potem spore problemy.
- Jak już nam nie idzie, to nie ma kogoś, kto to pociągnie. Nawet Piotr Zieliński jako kapitan nie jest w stanie tego pociągnąć, bo okazuje się, że mają na niego przeciwnicy patent - dodał.
Oglądaj program po meczu Polski na kanale Meczyki:
