Kowalczyk wskazał, kogo brakuje w Jagiellonii. Konkretne nazwisko

Wojciech Kowalczyk zabrał głos po porażce Jagiellonii Białystok w meczu z Anderlechtem. W swojej wypowiedzi wskazał, jakiego piłkarza brakuje drużynie Adriana Siemieńca.
W czwartek Jagiellonia Białystok poniosła dotkliwą porażkę w Lidze Europy. W trzeciej kolejce fazy ligowej przegrała na własnym obiekcie z Anderlechtem 0:3.
Głos po przegranej drużyny Adriana Siemieńca zabrał Wojciech Kowalczyk. 54-latek w programie na kanale WeszłoTV wskazał, kogo brakuje zespołowi.
Były piłkarz wspomniał o Afimico Pululu. Kongijczyk opuścił "Dumę Podlasia" po zakończeniu zeszłego sezonu po tym, jak wygasł jego kontrakt. Obecnie występuje w saudyjskim Al-Hazem.
- Dwa lata temu Jagiellonia była w stanie zremisować z Realem Betis 1:1 i zagrać dobre spotkanie. Dzisiaj problemem Jagiellonii jest odejście Pululu. Takiego napastnika w Polsce nie będzie. Przyjmuje piłkę, zastawia się i cała drużyna może podejść - zaczął.
- Jak zaczynasz grać od tyłu, a nie powinieneś tego robić, bo w ogóle ci nie idzie, jeśli chodzi o wyniki, to nie możesz stracić pierwszego gola. Gdyby Anderlecht prowadził do przerwy 3:0, to nie byłoby żadnych wątpliwości, że zasłużenie - dodał.
Do tej pry Jagiellonia zdobyła w Lidze Europy trzy punkty. Po porażce z Anderlechtem spadła na 27. miejsce tabeli fazy ligowej.