Kowalczyk zmiażdżył piłkarza Lecha. "Za darmo bym go nie wziął. Jest tragiczny"

Piłkarze Lecha Poznań sprokurowali dwa rzuty karne w starciu z Bayerem Leverkusen. Wojciech Kowalczyk nie gryzł się w język, oceniając jednego z nich.
Lech Poznań poniósł kolejną bolesną porażkę w Lidze Europy. W czwartkowy wieczór przegrał przy Bułgarskiej z Bayerem Leverkusen 0:4.
Piłkarze "Kolejorza" sprokurowali dwa rzuty karne. Przy drugim z nich zawinił Mateusz Skrzypczak, który sfaulował rywala we własnej szesnastce.
Po ostatnim gwizdku występ Lecha w programie na kanale WeszłoTV podsumował Wojciech Kowalczyk. 54-latek nie pozostawił na mistrzu Polski suchej nitki.
- To jest nieprawdopodobne. (…) Co chwilę strzelali, najlepszym graczem Lecha bramkarz. To jest jakaś kompromitacja. To jest mistrz Polski… (…) Mistrz Polski z najlepszą ofensywą w tym kraju nie był w stanie strzelić gola. Powiedzmy sobie jasno, to była demolka. Demolka, której dawno nie widziałem na polskich boiskach. (…) I co my mamy sobie powiedzieć? Nasz mistrz Polski za rok zagra w Lidze Mistrzów? Poważnie, ku**a? - powiedział.
Kowalczyk brutalnie ocenił wspomnianego wcześniej Skrzypczaka. Stwierdził, że nie sprowadziłby go do swojego zespołu nawet za darmo.
- Skrzypczak w Europie? Ja bym go za darmo nie wziął. (…) Grał w barwach Jagiellonii z Bodo/Glimt i Ajaksem. Dziś też zagrał w barwach Lecha. (…) Myślisz, że jest to kolega do grania w piłkę nożną? - zaczął.
- Bednarek - Skrzypczak chcielibyście obejrzeć taką obronę? Comedy Central musiałoby to pokazywać. Macie taki kanał? Bez względu na to, kto opuści boisko, to ten Skrzypczak jest tragiczny, nie oszukujmy się - skwitował.
Oglądaj podsumowanie meczów Jagiellonii i Lecha na kanale Meczyki:
