Kroczek na dłużej w Rakowie? Wiadomo, kiedy zapadanie decyzja
Dawid Kroczek został trenerem Rakowa Częstochowa. Nowy szkoleniowiec "Medalików" wyjaśnił, kto złożył mu propozycję poprowadzenia drużyny i jaki jest jego cel na końcówkę sezonu.
Do przewrotu w Rakowie doszło po przegranym w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Dzień po nim pracę stracił Łukasz Tomczyk. Jego następcą został Kroczek, który w ostatnich miesiącach pracował w częstochowskim klubie jako skaut. Wcześniej był asystentem Marka Papszuna, a w zeszłym sezonie trenował Cracovię.
Kroczek przyznał, że nie miał wątpliwości związanych z objęciem drużyny. Wszystko działo się bardzo szybko.
- W niedzielę zadzwonił właściciel klubu Michał Świerczewski i zapytał, czy poprowadzę drużynę w czterech ostatnich spotkaniach. Nie było się nad czym zastanawiać, moja decyzja mogła być tylko jedna. Dobrze się czuję w Częstochowie, znam zespół, choć od nowego roku byłem poza sztabem i nie miałem za dużo wspólnego z pierwszą drużyną oraz z procesem treningowym. Nie miałem żadnych wątpliwości, podjąłem się wyzwania i cel jest jasny: miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach, a przede wszystkim walka o medal - powiedział Kroczek w rozmowie z portalem tvpsport.pl.
Na razie 37-latek ma zapewnioną pracę do końca sezonu. Szkoleniowiec liczy jednak, że Raków da mu szansę także w kolejnych rozgrywkach.
- Nastawiam się tak, jakbym miał pracować w Rakowie długo, ale postawiony przede mną cel jest krótkoterminowy i trzeba go zrealizować. Twardo stąpam po ziemi i wiem, jakie są oczekiwania. Na rozmowę o tym, co dalej, jestem umówiony po sezonie - powiedział Kroczek.
Raków zajmuje piąte miejsce w tabeli, czyli ostatnie, które da awans do europejskich pucharów. Do końca sezonu zagra jeszcze z Koroną, Jagiellonią, Piastem i Arką.