Królewski grzmi po meczu Wisły z Legią. Wylicza kolejne uchybienia. "Pomijanie trudnych tematów"

Królewski grzmi po meczu Wisły z Legią. Wylicza kolejne uchybienia. "Pomijanie trudnych tematów"
Krzysztof Porebski / pressfocus
Jarosław Królewski jest wyraźnie niepocieszony po spotkaniu Wisły Kraków z Legią Warszawa. Prezes beniaminka wylicza kolejne niedociągnięcia, które towarzyszyły meczowi przy Łazienkowskiej.
W niedzielę Legia umocniła się w czołówce Ekstraklasy. Tym razem Warszawiacy pokonali Wisłę Kraków (2:0). Przebieg spotkania był jednak nieoczywisty ze względu na rażące błędy sędziowskie.
Dalsza część tekstu pod wideo
"Biała Gwiazda" nie otrzymała rzutu karnego, Legia strzeliła pierwszego gola po wrzucie z autu, który został błędnie wskazany. Jakby tego było mało, kibice gospodarzy rzucili "małpką" w stronę piłkarza przyjezdnych. To wszystko podgrzała jeszcze decyzja o niewpuszczeniu fanów Wisły na stadion przy Łazienkowskiej.
Nie były to jednak jedyne uchybienia, których dopatrzyła się strona krakowska. Jarosław Królewski w poniedziałkowy poranek wrócił do weekendowego spotkania i wyliczał kolejne błędy.
- Zapraszanie przez stację telewizyjną redaktorów serwisów informacyjnych Legii, pomijanie trudnych tematów na wizji, nieprawidłowy herb Wisły wyświetlany na telebimach czy przekręcanie (dostaliśmy mnóstwo wiadomości wczoraj na ten temat) przez spikera imion i nazwisk naszych zawodników (np. "Artur Rodado"), a nawet podawanie nazwisk w formie żeńskiej. Trudno oprzeć się wrażeniu, że przynajmniej część tych zachowań była celowa - napisał na platformie X.
- Sportowa rywalizacja powinna opierać się na szacunku, uczciwości i równych zasadach. Nawet pomiędzy największymi rywalami. Wczoraj zabrakło tego na wielu poziomach. To nie jest spotkanie, które warto pamiętać. A już na pewno nie jako przykład tego, czym powinna być profesjonalna piłka nożna - dodał.
Przed meczem Wisły z Legią wypowiadał się redaktor portalu Legia.net, natomiast komentatorzy oddelegowani do relacjonowania spotkania stwierdzili, że nie będą zajmowali się kwestią braku kibiców przyjezdnych, gdyż jest to "temat bardziej publicystyczny".
Aktualnie Wisła plasuje się na piątej pozycji w tabeli Ekstraklasy. W następnej kolejce zmierzy się z pogrążonym w problemach Widzewem Łódź.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 09:57
Źródło: Twitter

Dyskusja

Przeczytaj również