Królewski krótko nt. zamkniętej trybuny Legii. Zareagował na stanowisko PZPN-u
Sektor gości przy Łazienkowskiej został zamknięty. Całą sprawę i stanowiska poszczególnych podmiotów skomentował Jarosław Królewski.
W nadchodzący weekend Legia Warszawa zagra przy Łazienkowskiej z Wisłą Kraków. Sektor gości będzie zamknięty, o czym poinformowano w komunikacie.
- Legia Warszawa informuje, że w pismach z 23 i 25 września 2026 roku Klub został wezwany odpowiednio przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy oraz Komendę Rejonową Policji Warszawa I do niezwłocznego uregulowania statusu prawnego nieruchomości miejskiej przylegającej do dojścia na sektor gości, niezbędnej do prawidłowego przyjmowania kibiców drużyn przyjezdnych, oraz do przeprowadzenia prac remontowo-budowlanych poprawiających bezpieczeństwo sektora kibiców gości na Stadionie Miejskim przy ul. Łazienkowskiej 3 - przekazała Legia.
Policja stwierdziła, że decyzja o wyłączeniu sektora wypłynęła z klubu. Jak dodał Zarząd Zieleni m.st. Warszawy w komentarzu dla WP Sportowych Faktów "dzierżawa nie jest powodem do zamknięcia terenu".
- Klub może korzystać z wejścia od ul. Kusocińskiego. ZZW nie ma w planach wygrodzenia czy też zamknięcia tego terenu - przekazała rzeczniczka Zarządu Zieleni m.st. Warszawy, Karolina Kwiecień-Łukaszewska.
Głos w całej sprawie zabrał także PZPN. Jak podała federacja, sektor gości w dalszym ciągu spełnia wszelkie kryteria, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Sytuację skomentował Jarosław Królewski. Właściciel Wisły Kraków wymienił wspomniane podmioty, doszukując się przyczyny zamknięcia trybuny.
- Pogubiłem się. Miasto nie widzi przeciwskazań. Policja również. Zarząd Zieleni też nie, a PZPN stwierdza, że sektor jest sprawny - napisał krótko.