Królewski zareagował na porażkę Wisły. "Przyjemnością było oglądać takie drużyny"
Wisła Kraków ciągle bez zwycięstwa w meczu wyjazdowym Ekstraklasy. Porażkę z Lechem (1:3) skomentował jej prezes Jarosław Królewski.
Wisła bardzo dobrze gra u siebie, ale nie wygrała dotąd żadnego z siedmiu wyjazdowych meczów. Z obcych boisk przywiozła dotąd tylko trzy remisy.
Piłkarze "Białej Gwiazdy" postawili się Lechowi, ale ich starania nie wystarczyły, by urwać punkty mistrzowi Polski. Być może byłoby inaczej, gdyby przy stanie 3:1 dla Lecha rzut karny wykorzystał Angel Rodado.
Królewski mimo porażki chwalił swoją drużynę. Cieszył się, że do Poznania przyjechała grać w piłkę, a nie murować bramkę.
- Uczciwie rzecz ujmując, wygrała drużyna dziś lepsza. Gratulacje dla Lecha Poznań - napisał Królewski.
- Nie mniej jednak, wielki szacunek dla naszego zespołu i sztabu jak zaprezentowaliśmy się dziś na tle mistrzów Polski. Odwaga, walka i piłka ofensywna mimo straconych goli. Cieszę się, że nie zmieniamy swojego stylu. Przyjemnością było oglądać dziś dwie drużyny, które chcą grać w piłkę - dodał prezes Wisły.
- Teraz czas na derby. Wspieramy Angela Rodado i pracujemy pokornie dalej - podsumował Królewski.