Królewski zaskoczył po zwycięstwie. "Byłbym daleki od hurraoptymizmu"
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Wisła Kraków pokonała GKS Katowice 2:1 w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Jarosław Królewski podsumował zwycięstwo na antenie Canal+ Sport, podkreślając, że zespół jest doskonale przygotowany do rywalizacji na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Wisła w poprzednim sezonie zdominowała rozgrywki Betclic 1 Ligi. Po czterech latach "Biała Gwiazda" wróciła do Ekstraklasy.
Podopieczni Mariusza Jopa udanie zaczęli bieżącą kampanię. W niedzielę na własnym stadionie wygrali 2:1 z GKS-em Katowice. Jarosław Królewski jest zadowolony, ale nie popada w hurraoptymizm.
- Jesteśmy zadowoleni z postawy drużyny. Wynik to jedno, byłbym daleko od hurraoptymizmu, bo przed meczem mówiłem, że czy zwycięstwo, czy porażka nie zdeterminują całego sezonu, ale cieszą trzy punkty. Jesteśmy zadowoleni przede wszystkim z tego, jak optycznie to wyglądało, z intensywności zaprezentowanej na tle rywala. Doceniam kunszt pracy trenera Góraka, a wyglądaliśmy dobrze na tle takiego przeciwnika - powiedział Królewski w rozmowie z Canal+ Sport.
- Wiadomo, że to dopiero pierwszy mecz, dużo pracy przed nami. Ale cieszy, że graliśmy dziś to, co graliśmy na drugim poziomie rozgrywkowym. Mam nadzieję, że będziemy dalej się rozwijać. Serce rośnie, widząc Macieja Kuziemkę, Kubę Krzyżanowskiego, Kacpra Dudę, którzy są z naszej akademii, grają w takim meczu i spisują się świetnie - kontynuował prezes Wisły.
- Mamy dość dobrze zbadaną Ekstraklasę, przygotowaliśmy obszerny raport na temat tej ligi, wiemy, czego się spodziewać. Wiemy, że musimy prezentować równy poziom, bo na drugim poziomie rozgrywkowym zdarzały się mecze, które wygrywaliśmy bardzo wysoko, a potem przychodziły gorsze występy. Ekstraklasa nie będzie tego wybaczać. Ale mamy przygotowany plan. Dziś cieszymy się, a jutro zaczynamy pracę nad kolejnym spotkaniem - dodał.
W trakcie rozmowy poruszono też temat listy potencjalnych trenerów, którzy byliby rozważani w przypadku ewentualnego rozstania z Mariuszem Jopem. Królewski został zapytany o to, czy znajduje się na niej nazwisko Mateusza Stolarskiego.
- Budujemy taką listą od dłuższego czasu, ona się zmienia. Na tej liście znajduje się wielu trenerów, oczywistym jest, że analizujemy młodych szkoleniowców, polskich i zagranicznych. Ale teraz jesteśmy zadowoleni z obecnego sztabu, wierzymy w tych ludzi, nie planujemy żadnej rewolucji. Wisła w tym momencie nie jest w kontakcie z żadnym innym trenerem - podkreślił Królewski.
Wisła wróci do gry 1 sierpnia o 14:45. Wtedy zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google