Kubiak na nowej pozycji. Trener Slavii go zaskoczył. "Nie spodziewałem się"

Oskar Kubiak zaliczył kolejny występ w Lidze Mistrzów. Piłkarz Slavii przyznał, że był zaskoczony zadaniem, które wymyślił mu trener Jindrich Trpisovsky.
Slavia przegrała z Arsenalem 1:2. Jedynego gola dla mistrzów Czech strzelił Wiktor Nowak.
Wcześniej blisko trafienia był Kubiak. Po jego uderzeniu głową rewelacyjną paradą popisał się David Raya.
- To była bardzo dobra sytuacja, wręcz stuprocentowa. Dostałem idealną piłkę od naszego kapitana. Szkoda, że nie wpadło. W bramce Arsenalu stoi jednak jeden z najlepszych golkiperów. Tak, bardzo ubolewam. Szkoda - mówił Kubiak w rozmowie z CANAL+ SPORT.
Polak rozpoczął spotkanie na lewym wahadle. Wraz z upływem czas Jindrich Trpisovsky zmienił mu pozycję.
- Kiedy przegrywamy 0:2, próbujemy nowych rozwiązań. Cały czas rotujemy składem i taktyką, dlatego trzeba być przygotowanym na każdą pozycję. Na początku nie spodziewałem się, że trener przesunie mnie na "dziewiątkę", ale chciałem wywiązać się ze swoich zadań. Myślę, że prawie mi się to udało - komentował Kubiak.
Według naszych informacji 20-latek jest blisko powołania do reprezentacji Polski na mecze ze Szwecją i Rumunią. Jan Urban ogłosi kadrę na te mecze w piątek o 11:00.
- Jaki jest plan na tę godzinę? Siedzieć przed telewizorem z dziewczyną i oglądać ogłoszenie powołań do reprezentacji. Jestem przygotowany - podsumował Kubiak.