Absurdalny "swojak" w meczu Legii II. Co on wymyślił? [WIDEO]

Absurdalny "swojak" w meczu Legii II. Co on wymyślił? [WIDEO]
Screen/X
Legia II Warszawa ograła Lechię Zielona Góra 2:0, do czego przyczynił się jeden z piłkarzy rywali. Po przerwie ustrzelił kuriozalnego "swojaka".
Drugi zespół Legii Warszawa nie może zaliczyć początku nowego sezonu Betclic II Ligi do najlepszych. Po dziewięciu kolejkach miał na koncie dziewięć punktów, co przekładało się na 14. miejsce w tabeli.
Dalsza część tekstu pod wideo
W sobotę rezerwy stołecznego klubu mierzyły się na wyjeździe z Lechią Zielona Góra. Na pierwsze trafienie czekano aż do 45. minuty. Tuż przed przerwą na 1:0 dla Legii II trafił Cyprian Pchełka.
Podopieczni trenera Marcina Matysiaka poszli za ciosem i w 70. minucie podwyższyli na 2:0. Wszystko zaczęło się od długiej piłki za plecy obrońców, za którą popędził napastnik "Wojskowych", Bekem Bicki.
Austriacki napastnik nacisnął na Mateusza Lisowskiego, który postanowił posłać górną piłkę do własnego bramkarza. W zagranie włożył jednak tak dużo siły, że przypadkowo go przelobował.
Kuriozalny błąd obrońcy beniaminka przyczynił się do straty punktów. Legia II wygrała 2:0 i utrzymała 14. miejsce w tabeli Betclic II Ligi.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 20:11
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również