Lato wypalił o polskiej kadrze. "Niby gwiazdy, a nie mamy drużyny"

Za reprezentacją Polski nieudany start Ligi Narodów. W rozmowie z WP Sportowe Fakty krytyki kadrowiczom nie szczędził legendarny Grzegorz Lato.
Biało-czerwoni wygrali zaledwie jedno z czterech spotkań Ligi Narodów. Grzegorz Lato uważa, że nasza kadra ma niezłe indywidualności, ale nie przekłada się to na dobrą drużynę.
- Nie ma się z czego cieszyć. Nasi zawodnicy grają w klubach europejskich. Trzeba zdawać sobie sprawę z jednego, że mamy niby gwiazdy, ale nie mamy drużyny. Mamy Lewandowskiego, Zielińskiego, plejada zawodników, ale nie wiem, co się dzieje. Może trzeba wpuścić całkiem świeżą krew - powiedział Lato.
- Choć muszę powiedzieć jedno, że kiedyś nasi najlepsi zawodnicy to grali w polskich klubach. A dzisiaj z polskich klubów kogo mamy? Potrzebna jest praca, praca i jeszcze raz praca. Ja uważam, że trzeba też wpuszczać talenty, młodzież, żeby zagrały w pierwszej reprezentacji. Cały czas skupiamy się na jednych i tych samych nazwiskach - podkreślił.
Jednocześnie były prezes PZPN-u w rozmowie z WP Sportowe Fakty nie zamierzał obwiniać za ostatnie wyniki Jana Urbana. Jego zdaniem kolejna zmiana selekcjonera do niczego nie prowadzi.
- Trener nie gra. I mam pytanie w takim razie: a kogo nowy trener powoła? No tych samych. Jest kwestia tego typu, że może być najlepszy trener świata, ale jak nie ma innego materiału ludzkiego, to jest trudno. Dziwię się tylko jednemu. Niby chłopcy grają w dobrych klubach na Zachodzie, a przyjeżdżają i wygląda to całkiem inaczej - stwierdził.
- Mamy znikome szanse w tej chwili na awans. Zagramy u siebie ze Szwedami i nie będzie łatwo z nimi wygrać. Wygraliśmy z Rumunią u siebie wysoko, wtedy niektórzy powiedzieli, że to tylko Rumunia. Nie, nie. Na wyjeździe warunki się zmieniają - zakończył.