Lech nie wylądował na Wyspach Owczych! "Kolejorz" prawie jak Odyseusz

Lech Poznań nie zdołał wylądować na Wyspach Owczych. Samolot "Kolejorza" musiał zawrócić do Europy kontynentalnej.
Lech ma gigantyczny problem z dotarciem na Wyspy Owcze. Mistrz Polski chciał stawić się na miejscu w środę, ale na drodze stanęły fatalne warunki pogodowe.
Tym samym podjęto decyzję, że druga próba zostanie podjęta w czwartek. Podróż z Poznania rozpoczęła się z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem, o czym pisaliśmy TUTAJ. Przewidywano jednak, że i tak uda się wylądować na miejscu.
Stało się inaczej, przynajmniej na ten moment. Samolot Lecha po dłuższym kołowaniu nad Wyspami Owczymi zawrócił i ruszył do Europy kontynentalnej. Aktualnie "Kolejorz" zatrzymał się w Bergen. Czekamy na rozwój wypadków.
Spotkanie z KI miało rozpocząć się o 19:30. W tej sytuacji jest to bardzo wątpliwe. UEFA najpewniej przełoży mecz rewanżowy w III rundzie eliminacji Ligi Europy.
Oglądaj program specjalny na kanale Meczyki:
