Lech skrzywdzony przez sędziów? Ekspert nie ma wątpliwości. "Powinien być rzut karny" [WIDEO]

Lech skrzywdzony przez sędziów? Ekspert nie ma wątpliwości. "Powinien być rzut karny" [WIDEO]
Screen z CANAL+ Sport
Lech Poznań zremisował 2:2 z Zagłębiem Lubin na zakończenie niedzielnych zmagań w PKO BP Ekstraklasie. Adam Lyczmański uważa jednak, że "Kolejorzowi" należał się drugi rzut karny. Mówił o tym na antenie CANAL+ Sport.
Mistrzowie Polski mieli jedną "jedenastkę" za faul na Patriku Walemarku. Sam Szwed pewnie wykorzystał rzut karny.
Dalsza część tekstu pod wideo
Później raz jeszcze został powalony w okolicach "szesnastki". Wówczas uznano, że faul miał miejsce tuż przed polem karnym.
Adam Lyczmański zwrócił jednak uwagę na to, co działo się wówczas po rzucie wolnym. Piłka trafiła w rękę Marcela Reguły.
Sędziowie to przeoczyli, nie było też interwencji systemu VAR. Według eksperta CANAL+ Sport Lechowi należał się jednak kolejny rzut karny.
- Tutaj ręka nie jest w obrysie ciała. Jest to świadome poszerzenie obrysu ciała. Zawodnik widzi piłkę, która leci z dość dużej odległości - ocenił Lyczmański.
- Jest to ręka i nie rozumiem sędziów w centrum VAR. Powinni interweniować, wołać sędziego do monitora. W mojej ocenie za to zagranie powinien zostać podyktowany rzut karny dla Lecha - przyznał.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 23:45
Źródło: CANAL+ Sport

Dyskusja

Przeczytaj również