Lech straci ważnych zawodników? "Sporo propozycji z innych klubów"

Lech straci ważnych zawodników? "Sporo propozycji z innych klubów"
Pawel Jaskolka / pressfocus
Wraz z końcem sezonu wygasną umowy kilku piłkarzy Lecha Poznań. W tym gronie są Mikael Ishak czy Joel Pereira. Dyrektor sportowy mistrza Polski, Tomasz Rząsa, przekazał, jak wygląda sytuacja.
Lech Poznań przegrał z Bayerem Leverkusen 0:4 i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Ligi Europy. W niedzielę może się zrehabilitować za druzgocącą porażkę. W PKO BP Ekstraklasie zagra z Koroną Kielce.
Dalsza część tekstu pod wideo
W międzyczasie panuje spory ruch w klubowych biurach. Już jedynie do czerwca 2027 roku obowiązują kontrakty Mikaela Ishaka, Joela Pereiry, Roberta Gumnego, Aliego Gholizadeha czy Filipa Jagiełły.
Głos na temat przyszłości Szweda zabrał Tomasz Rząsa w rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty. Dyrektor sportowy "Kolejorza" przyznał, że klub chciałby zatrzymać doświadczonego napastnika.
- Mika odgrywa w naszym zespole bardzo ważną rolę od wielu lat, w tym czasie zapracował na miano naszej legendy i mocno przyczynił się do zdobycia przez nas trzech ostatnich mistrzostw Polski i udanych występów w Europie. W przeszłości dwukrotnie przedłużał już z klubem swoją umowę, darzymy się wspólnie dużym szacunkiem i zaufaniem. Chcielibyśmy dalszej współpracy i z pewnością poszukamy rozwiązania, które będzie satysfakcjonować każdą ze stron. Aczkolwiek zdajemy sobie także sprawę z tego, że i sam Mika otrzyma sporo propozycji z innych klubów - powiedział Rząsa.
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja Jagiełły i Gumnego. W ich przypadku klub ma możliwość aktywacji zawartych w kontaktach klauzul.
- Pamiętamy oczywiście o Joelu, który na przestrzeni ostatnich pięciu lat zbudował w Lechu mocną pozycję, a od tego sezonu decyzją trenera został włączony do rady drużyny. Czekamy na powrót do pełni sił Alego i będziemy obserwować, w jakiej formie będzie wiosną. Co do Roberta i Filipa, w ich umowach są zawarte zapisy umożliwiające ich przedłużenie. Najbliższe miesiące pokażą, czy tak się stanie - dodał Rząsa.
Wiele wskazuje na to, że duży ruch będzie również panował wokół Patrika Walemarka. Szwed wzbudza coraz większe zainteresowanie na rynku.

Dyskusja

Przeczytaj również