Lech zmiażdżony po klęsce w Lidze Europy. "To jakiś sabotaż?"
Lech Poznań został brutalnie wypunktowany przez Bayer Leverkusen w meczu Ligi Europy. Dziennikarze i eksperci nie mieli dla "Kolejorza" litości.
Nie radzi sobie mistrz Polski w Lidze Europy. Po wysokiej porażce 0:4 z Crystal Palace w ubiegłym miesiącu, teraz przyszła domowa przegrana 0:4 z Bayerem Leverkusen.
Lechici nieźle weszli mecz, ale potem dostali porządną lekcję futbolu. Sami mocno rywalom pomogli, prokurując dwa rzuty karne i seryjnie myląc się w defensywie. Trudno się zatem dziwić komentarzom na portalu X.
- Kompromitacja Lecha Poznań. Inaczej nazwać tego nie można. Spotkanie gołych czterech liter z batem. Strach pomyśleć, co by było w Lidze Mistrzów - ostro ocenił Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej.
- Do karnego wyglądało to nieźle. Potem niestety klasyka domowego Lecha w Europie. Błedy w obronie i pech. Znowu za łatwo wpadają bramki. Najbardziej szkoda Wojtka Mońki - stwierdził Dawid Dobrasz. - Przychodzą ludzie na te wielkie mecze z nadzieją, a ona tak szybko ulatuje. 1,5 meczu w Lidze Europy i 0:7 w plecy. Wiem że rywale mega trudni. Najtrudniejsi z możliwych, ale brakuje oporu. Może się nie da? - dodał dziennikarz Meczyki.pl.
- Trudne przejście dla Lecha z ligi z błędnymi decyzjami kluczowymi do rozgrywek, gdzie sędziowie podejmują trafne - napisał Michał Zachodny, nawiązując do dyktowanych po analizie VAR rzutów karnych.
- Najgorsze z punktu widzenia kibica oglądajacego mecz Lecha jest to, że ani przez sekundę nie dało się poczuć, iż coś z tego moze być. Przepaść - gorzko skwitował Piotr Koźmiński.
- To jakiś sabotaż? - wypalił Janusz Michallik. - Niewiarygodne pokłady masochizmu Lecha. To wygląda jak jakiś dziwny fetysz - wtórował Damian Smyk.
- Po prostu obraz nędzy i rozpaczy. Kibice nie zasługują na taką postawę drużyny - wypalił Radosław Laudański.
- Lech w europejskich pucharach gwarantuje dużo wrażeń. Niekoniecznie przyjemnych dla kibiców Kolejorza - zauważył Krzysztof Marciniak, publikując listę wyników Poznaniaków w Europie.
- Naprawdę chciał zachować litość Bayer po przerwie, ale no nie dało się przy tak grającym Lechu nie strzelić im gola.. - podsumował bramkę w końcówce Wojciech Piela.
- Początek przygody Lecha z Ligą Europy to spotkanie pasa z gołą du*ą. Napisałbym, że gorzej już chyba być nie może, ale że w perspektywie są mecze z Sunderlandem i Benfiką, to taktycznie postawię tu kropkę - skwitował Sebastian Staszewski.
Oglądaj podsumowanie meczu Lecha na kanale Meczyki:
