Lechia górą w derbach, dramatyczna sytuacja Arki! Nie do wiary, jak nisko jest w tabeli
Lechia Gdańsk znowu zwycięska w I lidze! "Biało-zieloni" wygrali Derby Trójmiasta z Arką Gdynia 2:1 (1:0). Ozdobą meczu był gol gości autorstwa Vladislavsa Gutkovskisa.
Spadkowicze z Ekstraklasy przystąpili do derbowego starcia w odmiennych humorach. Lechia słabo wystartowała w tym sezonie, po czym, już solidnie wzmocniona, nabrała rozpędu i ruszyła w górę tabeli. Arka wręcz przeciwnie - zaczęła nieźle, po czym wpadła w dołek, a za złe wyniki i ogólny obraz gry posadą zapłacił Czech Marek Jarolim. Zastąpił go doskonale w Gdyni znany Tomasz Grzegorczyk, który zaczął jednak od porażki 1:2 z Polonią Warszawa, po której jego zespół wylądował w strefie spadkowej. To gospodarze byli zdecydowanymi faworytami niedzielnego spotkania, prowadzonego przez Bartosza Frankowskiego. Dodajmy, że na trybunach pojawił się komplet widzów, w tym nabity do granic możliwości sektor gości.
Pierwszą groźną akcję obejrzeliśmy w 10. minucie. Artur Szach popędził w kierunku bramki Arki i uderzył; Dawid Arndt sparował piłkę na rzut rożny. Niedługo później obrona gości interweniowała w ostatniej chwili, unikając straty gola.
Poziom meczu delikatnie mówiąc nie powalał na kolana. Długo nic się nie działo, aż do 36. minuty, gdy Lechia otworzyła wynik. Pierwszy strzał Szacha obronił jeszcze Arndt, ale przy dobitce z ostrego kąta, jeszcze po nodze obrońcy, był już bezradny. Zadziwiającą bierność wykazali w tej akcji zawodnicy z Gdyni.
W odpowiedzi niezłą okazję na remis zmarnował Alassane Sidibe. Do przerwy 1:0.
Tuż po niej Arka wyrównała. I to w jaki sposób! Vladislavs Gutkovskis dostał piłkę przed polem karnym i w nieprawdopodobnym stylu zdobył bramkę z gatunku “stadiony świata”. Magiczny strzał Łotysza, 1:1!
Po chwili Gdynianie znów stworzyli zagrożenie pod bramką Axela Holewińskiego, ale nie zdołali trafić po raz drugi. Odpowiedź Lechii była brutalna - w 51. minucie piękną, składną akcję golem na 2:1 sfinalizował Kevin Dodaj.
Druga połowa była wielokrotnie przerywana z uwagi na środki pirotechniczne odpalane przez kibiców, co na pewno nie sprzyjało utrzymaniu właściwego rytmu gry. Żadnych bramek już nie obejrzeliśmy, skończyło się 2:1.
Dzięki tej wygranej Lechia awansowała na trzecie miejsce w tabeli - do pierwszej Pogoni Grodzisk Mazowiecki traci dwa punkty. Arka jest 15., mając tyle samo "oczek" co 16. Podbeskidzie i 17. Unia Skierniewice.