Lechia reaguje po blamażu. W klubie nie mają wątpliwości

Lechia reaguje po blamażu. W klubie nie mają wątpliwości
Piotr Matusewicz / pressfocus
Lechia Gdańsk zabrała się za pracę i już myśli o transferach w zimowym okienku. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, Władysław Łupaszko dostanie wyczekiwane posiłki.
Latem 2026 roku Lechia przeszła swoistą rewolucję. W jej efekcie kadra została osłabiona nie tylko pod względem potencjału sportowego, ale również liczebnie. Na konsekwencje nie trzeba było długo czekać.
Dalsza część tekstu pod wideo
Spadkowicz musiał odpuścić Puchar Polski. Po blamażu z Jagiellonią (0:6) trener Władysław Łupaszko wprost przyznał, że nie ma kadry, aby rywalizować co trzy dni. Poprawa sytuacji ma nastąpić zimą.
- Pracę są w toku i chcę powtórzyć, że klub ma dobrego skauta. Na zimę już dział skautingu przygotowuje plany. Będą wzmocnienia i chcemy jakościowych wzmocnień. Rewolucję mieliśmy latem, więc teraz jej nie będzie. Tam wymieniliśmy większość drużyny, tu będziemy szukać kilku nowych zawodników - stwierdził, cytowany przez Kanał Sportowy.
- Chcę, aby rywalizacja była w całym sezonie i to jest bardzo ważne. Nie lubię wielkich zmian, a po dwie-trzy zmiany. To daje energię całemu zespołowi. Każdy piłkarz musi być gotowy na każdy kolejny mecz. Musi pojawić się duża konkurencja wśród młodych, aby trafić do kadry meczowej - dodał.
Aktualnie Lechia zajmuje szóste miejsce w tabeli I ligi. Strata do drugiej Polonii Warszawa wynosi dwa punkty.
Łupaszko prowadzi Gdańszczan od lipca. Ukrainiec punktuje ze średnią 1,57 na spotkanie.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 18:23
Źródło: Kanał Sportowy

Dyskusja

Przeczytaj również