Legenda Rakowa grzmi. Nie kryje żalu do klubu. "Serce boli. Masakra"

Legenda Rakowa grzmi. Nie kryje żalu do klubu. "Serce boli. Masakra"
Adam Starszyński
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 11:56
Raków Częstochowa fatalnie zaczął sezon 2026/2027. Żalu do klubu nie kryje Tomas Petrasek, który rozmawiał z Foot Truckiem.
Czeski stoper został zawodnikiem Rakowa w 2016 roku. Barwy tego klubu reprezentował aż do końca sezonu 2022/2023. Chciał zostać w klubie na dłużej, ale Częstochowianie nie zaproponowali mu nowej umowy.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Jak odchodziłem, usłyszałem, że nie gram już na poziomie Rakowa. Nie chcę nikogo obrazić, mam do każdego szacunek, ale jeżeli oni - pod dokładnym skautingiem - wprowadzają takich piłkarzy... Niektórzy z nich nie graliby w drużynie, która zdobywała mistrzostwo. Nie mieliby szans - ocenił Petrasek.
- Po pierwszym odejściu Marka Papszuna była kontynuacja w wykonaniu Dawida Szwargi. To bardzo dobry trener. Wtedy pytano mnie, co sądzę o pomyśle, by to on prowadził zespół - powiedziałem panu Michałowi, że to dobry pomysł. Trener chciał, żebym został - powiedział, że jeśli ma możliwość, by mnie mieć w drużynie, to musi z tego skorzystać. I ja też chciałem zostać - dodał.
- Źle kryję przestrzeń za sobą? Panowie, ja grałem ze Slavią, Spartą i co, tu jest łatwiej kryć przestrzeń za sobą? Niech zadzwonią do Brunesa, jakie ma wrażenie po pojedynkach ze mną. (...) Nie zgadzam się na to. Jak widzę, kto po moim odejściu grał na mojej pozycji, jakich piłkarzy sprowadzano... - podkreślił.
Regres klubu widoczny jest zwłaszcza na początku tego sezonu. Obecnie Raków zamyka tabelę PKO BP Ekstraklasy. Przegrał 9 z 10 ligowych spotkań.
- Jak widziałem ten ostatni mecz... Aż serce boli. To, co stało się z tą drużyną, to jest jakaś masakra. Tak nie może być. Przykro się na to patrzyło - sktwitował.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 11:56
Źródło: własne

Przeczytaj również