Legia zatrzymana w Krakowie! Mecz bramek z dystansu [WIDEO]
Cracovia zatrzymała Legię Warszawa, remisując 1:1 w 11. kolejce Ekstraklasy. Ekipa Marka Papszuna nie wykorzystała okazji, aby wskoczyć na fotel lidera Ekstraklasy.
Spotkanie rozpoczęło się od niecelnego strzału Lasse Nordasa. W 6. minucie gospodarze zablokowali groźne uderzenie Kacpra Chodyny. Później Otto Hindrich skutecznie interweniował po groźnym dograniu z rzutu rożnego.
Legia objęła prowadzenie po fantastycznej akcji Michala Sevcika. Czech podprowadził piłkę i lewą nogą zaskoczył Sebastiana Madejskiego.
W 38. minucie Chodyna oddał bardzo niecelny strzał. Niedługo potem doszło do przepychanki z udziałem Wszołka i Burleta. Obaj obejrzeli żółtą kartkę.
Pod koniec pierwszej połowy Cracovia wyrównała. Nordas znalazł miejsce przed polem karnym, po czym pewnym strzałem pokonał Hindricha. Do przerwy było 1:1.
Na drugą połowę nie wyszedł Wszołek, którego zmienił Arkadiusz Reca. W 49. minucie Augustyniak zablokował groźne uderzenie Knapa. Następnie Kakabadze przymierzył w trybuny. Kolejny niecelny strzał gospodarzy był dziełem Burleta.
W 57. minucie Adamski przeniósł piłkę nad poprzeczką. Później Hindrich obronił strzał Kakabadze. W 79. minucie Berte przewrócił się w polu karnym Legii, natomiast sędzia uznał, że Deziel Junior nie popełnił faulu. Z kolei Madejski wykazał się refleksem po główce Wjunnyka.
W 86. minucie podopieczni Bartosza Grzelaka znakomicie rozegrali akcję, wszystko szło jak po sznurku. W końcu Hasić dostał piłkę w polu karnym, po czym nie zdołał pokonać Hindricha. Po chwili Knap domagał się karnego, ale arbiter był głuchy na jego protesty.
W 92. minucie Madejski rewelacyjnie interweniował przy strzale Szymańskiego. Mecz zakończył się remisem 1:1. Legia jest wiceliderem ze stratą dwóch punktów do Górnika Zabrze. Cracovia zajmuje 11. lokatę.