Legia znokautowała Widzew! Szalona końcówka przy Łazienkowskiej!

Legia znokautowała Widzew! Szalona końcówka przy Łazienkowskiej!
Weronika Morciszek / pressfocus
Niebywała końcówka meczu Legii z Widzewem. Gospodarze wygrali 1:0 po golu w siódmej minucie doliczonego czasu gry!
Legia z Widzewem biją się o utrzymanie w Ekstraklasie. Stawka piątkowego meczu była olbrzymia i chyba odbiła się na sposobie gry obu drużyn. Długimi fragmentami z boiska wiało nudą.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zaczęło się ciekawie. Legia mogła objąć prowadzenie w 3. minucie. Po strzale Milety Rajovicia świetnie interweniował Bartłomiej Drągowski. W odpowiedzi na bramkę gospodarzy uderzył Emil Kornvig.
Przewagę miała Legia, ale jej mozolne ataki nie przynosiły efektów. Pod bramkami działo się niewiele. Do rangi sporego wydarzenia urosła kontuzja Pawła Wszołka, którego w 42. minucie zmienił Arkadiusz Reca. Marek Papszun dał mu pograć bardzo krótko. Zdjął go z boiska już w 59. minucie. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Widzew poważniej postraszył Legię dopiero w 65. minucie. W polu karnym znalazł się Carlos Isaac. Z ostrego kąta zapakował piłkę w boczną siatkę. Chwilę później z dystansu prosto w Otto Hindricha strzelił Mateusz Żyro.
Legia miała okazję w 75. minucie. Po rzucie rożnym wybuchło zamieszanie, do piłki doszedł Jean-Pierre Nsame. Jego strzał zablokował jeden z obrońców.
Widzew swoje pół szansy miał w 87. minucie. Po wrzutce w pole karne z niewygodnej pozycji na bramkę główkował Sebastian Bergier. Uderzył zdecydowanie za wysoko.
W siódmej minucie doliczonego czasu Legia wykonywała rzut wolny z boku boiska. W polu karnym Widzewa doszło do gigantycznego zamieszania. Na bramkę w końcu strzelił Kapustka, a z bliska piłkę do siatki wcisnął Rafał Adamski.
Legia podskoczyła na dziewiąte miejsce. Nad będącym w strefie spadkowej Widzewem ma cztery "oczka" przewagi.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 22:31
Źródło: własne

Przeczytaj również