Legii należał się rzut karny? Eksperci nie mieli wątpliwości

Legii należał się rzut karny? Eksperci nie mieli wątpliwości
screen C+
Rafał Augustyniak upadł w polu karnym Lecha Poznań, ale Szymon Marciniak nie podyktował rzutu karnego dla Legii. Jego decyzję ocenili eksperci sędziowscy.
Lech wygrał w Warszawie 2:1. Dzięki temu objął prowadzenie w Ekstraklasie. Nad drużyną Marka Papszuna ma pięć punktów przewagi. W dodatku rozegrał o jeden mecz mniej.
Dalsza część tekstu pod wideo
W pierwszej połowie, jeszcze przy stanie 0:0, w polu karnym po starciu z Yannickiem Agnero w polu karnym Lecha upadł Rafał Augustyniak. Choć gracz Legii kontynuował grę, to nie brakowało opinii, że gospodarzom należał się rzut karny. Z takimi głosami nie zgadza się Adam Lyczmański.
- Dobra decyzja Szymona Marciniaka. Być może był tam delikatny kontakt. Zobaczymy: zawodnik Legii natychmiast się podniósł. Kontakt, który nie powoduje jedenastki. Bardzo dobra ocena sędziów z boiska - komentował Lyczmański w CANAL+.
Z decyzją Marciniaka zgodził się też Rafał Rostkowski. Według niego piłkarz Lecha zagrał w prawidłowy sposób.
- Arbiter z Płocka nie podyktował rzutu karnego dla Legii nie dlatego, że kontakt nogi Yannicka Agnero z nogą Rafała Augustyniaka był delikatny, ani nie dlatego, że piłkarz Legii natychmiast wstał, lecz dlatego, że Augustyniak przewrócił się o nogę Agnero, którą ten zawodnik chwilę wcześniej prawidłowo zagrał piłkę - wyjaśnił Rostkowski na stronie tvpsport.pl.
- Co w tej sytuacji jest kluczowe? Przede wszystkim to, że obaj piłkarze zagrali piłkę w sposób czysty. Gdyby Agnero wykonał identyczny ruch, identycznie niezbyt mocny prawą nogą, ale nie trafił w piłkę, a Augustyniak przewróciłby się o tak wystawioną (podstawioną) nogę, to byłby jasny i oczywisty faul, za który sędzia Szymon Marciniak musiałby podyktować rzut karny dla Legii, ewentualnie sędzia VAR Tomasz Marciniak musiałby wezwać arbitra głównego do monitora, aby dać mu możliwość skorygowania decyzji. Ale takiej potrzeby nie było, ponieważ sędzia trzech mundiali ocenił sytuację prawidłowo - dodał były arbiter.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 07:17
Źródło: CANAL+, tvpsport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również