Lewandowski oceniony. Dawno nie dostał tak słabej noty

Barcelona po fatalnym meczu przegrała z Atletico 0:4 w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla. Robert Lewandowski otrzymał bardzo słabe recenzje od katalońskich mediów.
Polak rozpoczął mecz na ławce rezerwowych Barcelony, ale poderwał się z niej już w pierwszej połowie. Hansi Flick wprowadził go na boisko w 37. minucie w miejsce Marca Casado.
Gdy Lewandowski rozpoczynał swój występ, jego drużyna przegrywała już 0:3. Wkrótce straciła jeszcze jednego gola.
Polak nie odmienił też gry w drugiej połowie. Co prawda Barcelona wbiła w końcu piłkę do bramki Atletico, ale trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego. W tej bilardowej akcji uczestniczył także Lewandowski. Więcej o niej pisaliśmy TUTAJ.
- Nieistotny. Rozwiązanie Flicka na katastrofę z pierwszych 30 minut meczu. Nie wystarczyło, żeby poprawić sytuację - napisało Mundo Deportivo.
Dziennik Sport przyznał Lewandowskiemu notę 3. To średnia ocena na tle innych graczy Barcelony. Najlepsi z nich dostali 4.
- Zniknął. Był awaryjnym rozwiązaniem Hansiego Flicka, by naprawić chaos, ale przez wszystkie minuty spędzone na murawie niemal w ogóle nie dotknął piłki - podsumowano.
Barcelona następny mecz rozegra w poniedziałek z Gironą. Rewanż z Atletico zaplanowano na 3 marca.