"Lewandowski powinien grać jak najdłużej". Były reprezentant wprost o polskich napastnikach
Robert Lewandowski powtarza, że w reprezentacji Polski coraz większą rolę powinni odgrywać nowi zawodnicy. Jacek Bąk przekonuje jednak, że w tym momencie zawodnika Chicago Fire nie ma kto zastąpić.
Rozpoczyna się wrześniowo-październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Przed biało-czerwonymi mecze z Rumunią, Szwecją, a do tego dwie potyczki z Bośnią.
Wiele wskazuje na to, że podstawowym napastnikiem zespołu pozostanie Robert Lewandowski. Kapitan konkuruje z Karolem Świderskim, Mateuszem Żukowskim i Marcelem Regułą. Alternatywy ograniczyła kontuzja Adriana Benedyczaka oraz brak powołania dla Karola Czubaka.
W tym momencie trudno wyobrazić sobie zespół bez "Lewego". Według Jacka Bąka nie ma warunków, aby zrezygnować z 38-latka.
- To nie dziennikarze ani kibice będą decydować o jego występach, tylko on sam. Wiadomo, że nie jest już tym samym piłkarzem, co kiedyś i nie zdobywa bramek na zawołanie. Jest jednak naszą wizytówką oraz ważną postacią w zespole - na pewno da z siebie wszystko. Trzeba pamiętać, ile ma lat i że gra obecnie poza Europą, ale sam jestem ciekawy, jak to wyjdzie - ocenił były reprezentant.
- Powinien grać w reprezentacji jak najdłużej, bo spójrzmy na rywalizację: Karol Świderski przeszedł do Widzewa i ma problem ze strzelaniem goli - dodał dla WP Sportowych Faktów.
- Obserwuję Czubaka i muszę przyznać, że to zawodnik, który zdecydowanie ma zmysł do strzelania goli. Z tej roli wywiązuje się perfekcyjnie. Mówiąc jednak szczerze od strony piłkarskiej - brakuje mu jeszcze sporo pod względem pracy na boisku. To typowa "dziewiątka" - ma zastawić się, odegrać piłkę, wejść w pole karne i tam czekać na wykończenie - podsumował.
Lewandowski w tym sezonie zdobył siedem bramek, sześć w samej MLS. Czubak strzelił pięć goli na poziomie Ekstraklasy. Świderski ma na koncie jedno trafienie.