Lewandowski z deklaracją ws. kadry. "Powiedziałem za dużo"

Wszystko wskazuje na to, że barażowy mecz ze Szwecją nie był ostatnim występem Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski. Tak wynika przynajmniej z wypowiedzi piłkarza na streamie Łatwoganga.
"Lewy" to najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski. Od wielu lat jest także kapitanem biało-czerwonych. Opaskę przywrócił mu Jan Urban.
Napastnik powoli zbliża się do końca wielkiej kariery. Zastanawiano się nawet, czy mecz ze Szwecją nie będzie jego ostatnim w narodowych barwach.
W czwartek z piłkarzem dołączono się na streamie Łatwoganga. Zbierane są tam pieniądze na Cancer Fighters - fundację wspierającą dzieci chore na nowotwory.
Podczas rozmowy z ust Lewandowskiego padła deklaracja na temat czerwcowego przyjazdu do Polski. Wynika z niej, że snajpera można spodziewać się w kadrze.
- Przyjadę na mecz i będzie można się spotkać. Powiedziałem chyba za dużo, ale okej - powiedział Lewandowski podczas transmisji.
- Jeśli zostaniesz powołany - dodała natychmiast jego żona. Trudno jednak wyobrazić sobie, aby Urban pominął snajpera, jeśli ten będzie chciał przyjechać na zgrupowanie.
