Lewandowski znów bez gola! Triumf Chicago Fire

Chicago Fire pokonało Atlantę United 3:2. Robert Lewandowski rozegrał 69 minut, ale nie udało mu się trafić do siatki. To już siódmy kolejny występ bez gola Polaka w MLS.
Gospodarze z Atlanty już w 4. minucie objęli prowadzenie. Akcja bramkowa rozpoczęła się od straty Roberta Lewandowskiego. Po chwili Miguel Almiron zaliczył asystę przy golu Tomasa Jacoba. Chris Brady mógł zachować się lepiej między słupkami.
"Strażacy" doprowadzili do remisu w 30. minucie. Anton Saletros odnalazł się przed polem karnym i ładnym strzałem zaskoczył Lucasa Hoyosa.
Do przerwy było 1:1. Na początku drugiej połowy Hoyos popełnił fatalny błąd w rozegraniu. Anzor Mekwabiszwili wykorzystał pomyłkę bramkarza, trafiając na 2:1 dla Fire.
W 60. minucie podopieczni Gregga Berhaltera podwyższyli prowadzenie. Przy rzucie wolnym pośrednim z pola karnego Saletros tylko trącił piłkę, a pod poprzeczkę trafił Philip Zinckernagel.
W 67. minucie Breel Embolo zdobył bramkę kontaktową. Niedługo potem Johan Gomez zmienił Lewandowskiego. Polak oddał w tym meczu dwa strzały, oba zablokowane, miał 18 kontaktów z piłką, osiem celnych podań, dwukrotnie złapano go na spalonym.
W końcówce wynik już nie uległ zmianie. Chicago wygrało 3:2 i zajmuje obecnie czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej MLS. Kolejnym rywalem "Strażaków" będzie Orlando City. Spotkanie odbędzie się 29 października o 1:30 czasu polskiego.