Lewandowskiego poniosło! Niebywałe, co zrobił, to była "setka" [WIDEO]

Lewandowskiego poniosło! Niebywałe, co zrobił, to była "setka" [WIDEO]
screen X
Robert Lewandowski szybciej niż po przerwie powinien skompletować dublet z Rumunią, tuż po pierwszym golu. W kuriozalny sposób zmarnował jednak bardzo dogodną okazję.
"Lewy" wrócił do podstawowego składu po tym, jak w Szwecji wszedł na boisko tylko na kilka minut. Początek meczu nie był najlepszy w jego wykonaniu, ale w końcu złapał rytm, wywalczając i wykorzystując rzut karny.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niedługo potem kapitan reprezentacji Polski powinien strzelić drugiego gola. Po wrzutce z lewej strony stał kilka metrów przed bramką i miał fantastyczną sytuację
Postanowił złożyć się do ekwilibrystycznego strzału i... koszmarnie spudłował. Huknął, jak mawia klasyk, "Panu Bogu w okno".
Potem piłkę do pustej bramki powinien Lewandowskiemu wyłożyć Karol Świderski. Zagrał jednak fatalnie, nieprecyzyjnie. W efekcie napastnik Chicago Fire skończył pierwszą połowę tylko z jednym golem (plus żółtą kartką, eliminującą go z gry w Bośni w poniedziałek). Drugą bramkę zdobył tuż po przerwie, wykorzystując "patelnię" od Zalewskiego.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 21:33
Źródło: własne

Przeczytaj również