Lipsk goni Borussię Dortmund. Trenerka z Bundesligi wciąż czeka na zwycięstwo

Lipsk goni Borussię Dortmund. Trenerka z Bundesligi wciąż czeka na zwycięstwo
screen z X
RB Lipsk wygrał 3:1 z Unionem Berlin w 31. kolejce Bundesligi. Marie-Louise Eta na swoje debiutanckie zwycięstwo w trenerskiej karierze będzie musiała jeszcze poczekać.
Nie był to zdecydowanie łatwy mecz dla ekipy z Berlina. RB Lipsk robił to, co udawało mu się w ostatnich czterech spotkaniach - czyli pewnie dążył po zwycięstwo.
Dalsza część tekstu pod wideo
Choć przez pierwsze 20 minut mieliśmy jeszcze bezbramkowy remis, tak zaledwie po pięciu minutach było już 2:0. Wszystko dzięki golom Finkgrafe i Romulo, którzy dali "Bykom" dwubramkową zaliczkę.
W drugiej połowie gola numer trzy dla Lipska strzelił jeszcze Ridle Baku. W tamtym momencie Union pod polem karnym rywala nie istniał. Nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę.
Goście dopięli swego dopiero w 78. minucie, kiedy piłkę w światło bramki posłał Danilo Doekhi. Jak się okazało, piłka po tym uderzeniu wpadła do bramki. Był to jednak co najwyżej gol honorowy.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla Lipska, który jest już tylko dwa punkty za Borussią Dortmund. "Żółto-Czarni" mogą czuć oddech na plecach. tym bardziej, że dwa ostatnie mecze przegrali. Teraz czeka ich starcie z Freiburgiem.
Drugą z rzędu porażkę w roli pierwszej trenerki Unionu poniosła Marie-Louise Eta. 34-latka jeszcze w tym sezonie może dokonać rzeczy historycznej i zostać pierwszą trenerką, która wygrała spotkanie w lidze TOP5. Będzie jeszcze miała na to trzy okazje - najbliższa pojawi się już 2 maja w domowym meczu z Koeln.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykWczoraj · 22:59
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również