Listkiewicz nie wytrzymał. Mówi o krucjacie. "Sędziowanie nie jest problemem naszej piłki"

Michał Listkiewicz zabrał głos na temat stanu środowiska sędziowskiego. Nie ma pretensji do arbitrów czy władz Kolegium Sędziów PZPN, lecz do tych, którzy ośmielają się krytykować rzeczywistość.
Polscy sędziowie mają fatalną passę. Niemal w każdej kolejce popełniają błędy, które wpływają na przebieg meczów i ich końcowe wyniki. W dodatku środowiskiem targają konflikty i afery.
Listkiewicz bagatelizuje błędy sędziów. Według niego problemem nie jest poziom ich pracy, lecz jakość gry prezentowana przez polskie zespoły.
- Oglądam inne ligi i tam też są błędy, a w lidze hiszpańskiej to jest ich multum! Myślę, że trochę się wyżywamy na polskich arbitrach i jest to chyba jakaś skoordynowana akcja. To jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Przeglądam media sportowe innych krajów i nigdzie nie ma takiej histerii na temat sędziowania jak właśnie w Polsce. A problemem naszej piłki jest jakość gry, a nie jakość sędziowania - ocenił Listkiewicz w rozmowie z portalem Gol24.pl.
- Niestety pomijane jest w komentarzach to, jaki poziom ma nasza liga. Nie widzimy, że mistrz Polski jedzie do przeciętnej angielskiej drużyny w Lidze Europy i nie istnieje na boisku, cały czas jest natomiast alibi w postaci sędziów - dodał były prezes PZPN.
Listkiewicz nie krytykuje władz Kolegium Sędziów. Ma za to pretensje do osób ze środowiska, które publicznie krytykują kolegów po fachu. Ich zachowanie nazywa "krucjatą".
- Nigdy nie spotkałem się, aby jakiś trener publicznie skrytykował selekcjonera, albo lekarz lekarza. Nie akceptuję takich zachowań jak panów Wójcika, Rostkowskiego, Lyczmańskiego, którzy dla jakichś osobistych karier medialnych pozwalają sobie na obrażanie i poniżanie swoich kolegów - podsumował Listkiewicz.