Liverpool przegrał, Slot żali się na sędziów. "Tak działo się przez cały sezon"
Liverpool w klasyku Premier League przegrał z Manchesterem United 2:3. Po meczu pretensje do sędziów zgłosił Arne Slot.
Manchester United już po kwadransie prowadził z Liverpoolem 2:0. Drugiego gola dla "Czerwonych Diabłów" strzelił Benjamin Sesko. Jego trafienie wywołało lawinę dyskusji. Sędziowie analizowali akcję pod kątem zagrania piłki ręką przez Słoweńca. Nie dopatrzyli się jednak naruszenia przepisów. Gol został uznany.
Uwagi do tej decyzji miał Arne Slot. Jego zdaniem gol napastnika Manchesteru United nie powinien być uznany.
- Myślę, że piłka musnęła jego rękę. Tor jej lotu się zmienił, więc musiało dojść do kontaktu. A skoro doszło do dotknięcia, to gol nie powinien być zaliczony - analizował Holender.
- Nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że doszło do interwencji VAR, ale decyzja była na naszą niekorzyść. Tak działo się przez cały sezon - żalił się Slot.
Liverpool zajmuje czwarte miejsce w tabeli Premier League. Do końca sezonu rozegra jeszcze trzy mecze.