Liverpool zdemolował ekipę Kochalskiego. Polak wpuścił sześć goli

Piłkarze Liverpoolu urządzili sobie trening strzelecki na koniec fazy ligowej. "The Reds" rozbili Karabach Agdam aż 6:0. Bezradny przy kolejnych trafieniach był Mateusz Kochalski.
Mecz na Anfield nie rozpoczął się najlepiej dla gospodarzy. Już w trzeciej minucie poważnej kontuzji doznał Jeremie Frimpong, który nie był w stanie kontynuować gry.
Pod koniec pierwszego kwadransa gry Liverpool wyszedł na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w podbramkowym zamieszaniu najprzytomniejszy okazał się Alexis Mac Allister.
Chwilę później było już 2:0. Z pierwszego trafienia dla Liverpoolu w Lidze Mistrzów cieszyć mógł się Florian Wirtz. W końcówce pierwszej połowy dwie dobre okazje zmarnował Cody Gakpo.
Na początku drugiej połowy "The Reds" znów wrzucili wyższy bieg. W 50. minucie po rzucie wolnym do siatki trafił Mohamed Salah.
Niedługo później defensywę Karabachu ośmieszył Hugo Ekitike, popisując się piękną indywidualną akcją. Na 5:0 podwyższył natomiast Mac Allister, kompletując dublet.
W końcówce spotkania podopieczni Arne Slota nie musieli już forsować tempa. W końcówce do siatki trafił jeszcze Chiesa. Gospodarze wygrali aż 6:0 i wywalczyli bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.