Łzy Ziółkowskiego i takie słowa Tobiasza. Ocenił transfer do Romy [WIDEO]
![Łzy Ziółkowskiego i takie słowa Tobiasza. Ocenił transfer do Romy [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/589/68b13aa6d66b8.jpg)
Jan Ziółkowski w emocjonalny sposób pożegnał się z kibicami Legii Warszawa. Zawodnik "Wojskowych" trafi do Romy, co ocenił Kacper Tobiasz. Bramkarz wierzy w swojego kolegę, ale stawia też pewien warunek jego sukcesu.
Legia zarobi na kolejnym zawodniku. Finalizuje się transfer Jana Ziółkowskiego do Romy. Wszystko wskazuje na to, że zawodnik jeszcze w tym tygodniu przejdzie testy medyczne.
W miniony czwartek obrońca pożegnał się z warszawiakami. Wystąpił w zaciętym boju z Hibernianem (3:3), w dogrywce starcia zobaczył czerwoną kartkę. Był to dla niego 40 mecz w pierwszej drużynie stołecznych.
Po zakończeniu spotkania Ziółkowski nie krył emocji. Sporo czasu spędził dziękując kibicom, pojawiły się nawet łzy. Ponadto zawodnik oddał swoją koszulkę trybunom.
Przed 20-latkiem spore wyzwanie. Chociaż niewątpliwie ma talent, to rywalizacja w lidze ze ścisłej czołówki jest czymś zupełnie innym niż gra w Ekstraklasie, a nawet w eliminacjach do europejskich pucharów. W swojego kolegę wierzy jednak Kacper Tobiasz.
- "Ziółek" się pożegnał, powiedział, że w piątek wylatuje na testy medyczne. Wszyscy go wspieraliśmy. Czy da radę? Oczywiście, że da radę. To jest tak silny charakter, że nie wierzę, że nie - stwierdził bramkarz w rozmowie z mediami.
- Może musi trochę podjeść, żeby siły mieć więcej, ale na to, jak wygląda, jest bardzo silnym zawodnikiem. Przede wszystkim mentalnie, a to jest najważniejsze - dodał tuż po meczu z Hibernianem.
Legia ma zarobić około sześciu milionów euro na swoim wychowanku, a do tego będzie miała procent z tytułu kolejnego transferu. Na stopera czeka umowa ważna do 30 czerwca 2030 roku.