Mamy luty, a oni spadli z ligi. Niebywałe
Sheffield Wednesday znalazło się na dnie. Klub nie ma już matematycznych szans na to, aby utrzymać się w Championship. Tym samym "Sowy" pobiły niechlubny rekord.
W minioną niedzielę Sheffield Wednesday przegrało derbowe starcie z Sheffield United (1:2). To przypieczętowało los "Sów", które nie mają już szans na utrzymanie się na drugim poziomie rozgrywkowym w Anglii.
Zespół z Hillsborough traci aż 41 punktów do bezpiecznego obecnie WBA. Do końca sezonu pozostało zaś 13 kolejek, co udaje szanse na zdobycie 39 "oczek".
Na ten moment nie wiadomo nawet, czy Sheffield Wednesday wyjdzie "na zero". Na koncie drużyny wciąż widnieje minus siedem punktów. Ma to związek z karą, jaką EFL nałożyła na klub w październiku (minus 12 punktów) i grudniu (minus sześć punktów). Była ona efektem fatalnego zarządzania przez Dejphona Chansiriego i problemów finansowych za jego kadencji.
"Sowy" to najszybszy spadkowicz w historii angielskiej piłki. Wątpliwe, aby ktokolwiek był w stanie pobić ustanowiony właśnie rekord.
Dodajmy, że z drugoligowcem związany jest Olaf Kobacki. Polak trafił tam z Arki Gdynia w 2024 roku. W tym sezonie zagrał w ośmiu meczach i zanotował asystę.