"Mamy możliwości, żeby wygrać z Leverkusen". Frederiksen wskazał warunek
Bayer Leverkusen będzie drugim rywalem Lecha w Lidze Europy. Niels Frederiksen uważa, że jego zespół może pokonać przedstawiciela Bundesligi.
Lech w lidze gra bardzo dobrze. W dziewięciu kolejkach zdobył 22 punkty i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Wyzwania w europejskich pucharach są poważniejsze, ale duński szkoleniowiec uważa, że "Kolejorz" jest w stanie im sprostać.
- Gramy po to, żeby wygrać - tak jak zawsze. Wiemy, że Bayer Leverkusen to jeden z najlepszych zespołów w Niemiec. Nominalnie to zespół, który jest predestynowany do gry właśnie w Lidze Mistrzów - ocenił Frederiksen.
Pierwsze spotkanie Lecha z tą edycją Ligi Europy było bolesne. Mistrzowie Polski przegrali z Crystal Palace 0:4. Mimo tego wyniku Frederiksen pozytywnie ocenia grę swojej drużyny w tamtym spotkaniu.
- W meczu z Crystal Palace pokazaliśmy, że mamy dużo jakości również w grze przeciwko tak jakościowym rywalom. Popełniliśmy zdecydowanie zbyt dużo błędów, które będą karane na tym poziomie, ale mamy dużo możliwości, żeby wygrać mecz z Bayerem. Równocześnie musimy być mądrzy. Nie możemy grać w wysokim pressingu przez 90 minut. Obrona też będzie istotna. Musimy zachować swoje ambicje i stosować nasze najgroźniejsze bronie - podkreśla Frederiksen.
Bayer obecnie zajmuje czwarte miejsce w Bundeslidze. W pięciu kolejkach zdobył dziesięć punktów. Frederiksen chwali go nie tylko za szybki i intensywny styl.
- To dobry zespół pod względem stricte gry w piłkę. Lubią ją mieć przy nodze, grać przez środek i korzystać tam z wielu zawodników - wyjaśnił Frederkisen.