Manchester City reaguje na wyrok. "Teoria spiskowa Premier League"
Manchester City został uznany za winnego naruszenia przepisów finansowych Premier League. Na wyrok w tej sprawie zareagował dyrektor generalny klubu Ferran Soriano. Jego zdaniem orzeczenie zostało wydane na podstawie fałszywych dowodów.
Niezależna Komisja Premier League wzięła pod lupę działania Manchesteru City od sezonu 2009/10 do 2017/18. Według niej klub fałszował dokumentację i umowy, przedstawiał nieprawidłowe raporty finansowe oraz łamał przepisy krajowe i międzynarodowe.
Manchester City może się odwołać od tego werdyktu do 2 października. Zapewne skorzysta z tego prawa. Wprost wynika to z wiadomości, którą Ferran Soriano, dyrektor generalny klubu, przesłał do pracowników. Do jej treści dotarło Daily Mail.
- Cała sprawa Premier League przeciwko nam opiera się na jednym fałszywym zarzucie: że prywatne pieniądze właściciela zostały w jakiś sposób i w tajemnicy przekazane do klubu za pośrednictwem niektórych sponsorów z Abu Zabi. To po prostu nieprawda. Premier League otrzymała niepodważalne dowody, które pokazują, że nie mogło do tego dojść i że do tego nie doszło. Są to wyciągi bankowe, przelewy, zeznania świadków i wszystko, co było konieczne, aby kategorycznie wykazać, że pieniądze nie pochodziły od właściciela - twierdzi Soriano.
- Każdy kolejny fałszywy zarzut, który został wobec nas wysunięty, wynika z tego prostego, fundamentalnego i całkowicie fałszywego oskarżenia. Ku naszemu zaskoczeniu, a także zaskoczeniu naszych prawników, po niemal dwóch latach komisja wydała opinię, która popiera teorię spiskową Premier League - dziwi się działacz City.
- Aby dojść do takiego wniosku, komisja musiała zignorować obszerne dowody przedstawione przez klub i dojść do konkluzji, która jest ewidentnie błędna. Nasi prawnicy złożą teraz apelację, w której wykażą, że opinia zawiera oczywiste i istotne błędy prawne, błędy w zakresie zasad oraz błędy dotyczące faktów, a także że jest ona niewiarygodna jako podstawa rozstrzygnięcia. Pamiętajcie, że już wcześniej przez to przechodziliśmy. W 2020 roku również niesłusznie orzeczono przeciwko nam w wielu podobnych kwestiach. Odwołaliśmy się do CAS i wygraliśmy. Będziemy nieustępliwi w naszych działaniach - podkreśla.
- Skupimy się na niezależnym procesie odwoławczym, a także na wszystkich innych dostępnych nam drogach prawnych, aby wygrać tę sprawę. Podejmiemy wszelkie niezbędne działania, aby chronić klub i domagać się odszkodowania od każdej strony, która będzie próbowała mu zaszkodzić - zarzeka się Soriano.
- Wiem, że teraz, a także w przyszłości, może to być pewnym rozproszeniem uwagi, ale proszę, pozostańcie skoncentrowani na naszej działalności i na opiece nad całą rodziną City, tak jak zawsze. Już wkrótce spojrzymy wstecz na ten okres jako na kolejny moment w naszej historii, kiedy zmierzyliśmy się z przeciwnościami losu i wspólnie je pokonaliśmy - zakończył Hiszpan.
Na razie wobec Manchesteru City nie orzeczono żadnej kary. Ich katalog jest obszerny: od grzywny, przez odjęcie punktów, aż po degradację.