Mancini komentuje zarzuty dla Man City. Umywa ręce. "Ten kontrakt to ich problem"
Kontrakt dla Roberto Manciniego jest jednym z problemów Manchesteru City, który został uznany winnym 114 postawionych zarzutów. Włoch jednak uważa, że wina leży tylko po stronie klubu.
Roberto Mancini poprowadził Manchester City do pierwszego mistrzostwa Premier League. Klub triumfował w sezonie 2011/12 po pamiętnym finiszu ligi z Manchesterem United.
Trofeum jest jednak podważane w świetle uznania "The Citizens" winnymi większości postawionych zarzutów. Sprawę wnikliwie analizowaliśmy TUTAJ.
Część oskarżeń - dokładnie 14 ze 114 - dotyczy braku informacji w sprawie płatności dla zawodników i trenerów od 2009 do 2018 roku. W tym okresie za wyniki odpowiadał między innymi Roberto Mancini. Klub został uznany winnym zapłacenia dodatkowych 1,75 mln funtów opłaty konsultacyjnej przy kontrakcie Włocha.
Teraz zaś szkoleniowiec, który znów prowadzi reprezentację swojego kraju, komentuje sprawę. Z jednej strony uważa, że "The Citizens" nie zostaną skazani. Z drugiej umywa ręce.
- Nie sądzę, że Manchester City jest już winnym. Ale sprawa mojego kontraktu w ogóle mnie nie martwi. To nic nowego, bo tę sprawę omawia się od czterech, pięciu lat. Manchester City nie został uznany winnym, a kwestia podwójnego kontraktu mnie nie martwi. To ich kłopot, nie mój - stwierdził na konferencji włoskiej kadry.
Mancini pracował w "The Citizens" od 2009 do 2013 roku. Do reprezentacji wrócił po zakończeniu Mistrzostw Świata 2026.