Marciniak podgrzał atmosferę ws. przyszłości. "Mam sporo różnych propozycji"
Szymon Marciniak posędziuje w tym roku mecze mistrzostw świata. 45-latek zabrał głos w tej sprawie na łamach TVP Sport, odnosząc się też do swojej przyszłości.
W 2018 roku Marciniak zadebiutował na mundialu. Cztery lata później przyjechał na turniej jako jeden z najlepszych sędziów świata. Został wówczas doceniony, prowadząc finałowe starcie Argentyny z Francją. "Albicelestes" triumfowali po serii rzutów karnych.
FIFA wciąż docenia poziom pracy Polaka. Znalazł się na liście nominowanych sędziów, którzy będą prowadzić spotkania tegorocznych mistrzostw świata.
- Jasne, że się cieszę. Jesteśmy dumni. To moje trzecie mistrzostwa świata. Niewielu sędziów może pochwalić się takim osiągnięciem. Ten turniej być może będzie klamrą zamykającą pewien rozdział w mojej karierze międzynarodowej, ale... wcale nie musi oznaczać jej końca. Jeszcze zobaczymy jak to będzie - powiedział Marciniak w rozmowie z TVP Sport.
Następnie arbiter został zapytany o to, czy ma na myśli transfer do Arabii Saudyjskiej. Potwierdził on, że otrzymuje różne oferty, ale jeszcze nie nadszedł czas na podjęcie wiążącej decyzji dotyczącej dalszego etapu kariery.
- Jest wiele możliwości, mam sporo różnych propozycji. Na razie nie podejmuję żadnej decyzji. Staram się nawet o niej nie myśleć. Skupiam się na rehabilitacji i treningach, żeby jak najszybciej wrócić do pełnej dyspozycji fizycznej. Niestety omijają mnie kolejne mecze, ale najważniejsze jest zdrowie (...). Nie tylko Arabia Saudyjska składa oferty. Ale nie chodzi tylko o pieniądze. Futbol tam bardzo się rozwija. Ten kraj będzie organizować mistrzostwa świata w 2034 roku. Jeszce przyjdzie czas na podjęcie odpowiedniej decyzji - dodał.
Marciniak dotychczas poprowadził pięć spotkań na mistrzostwach świata. Pokazał w nich 16 żółtych kartek i jedną czerwoną.