Mazurek poprosił legendę Realu o koszulkę. "Złamał mi serce"

Kilka dni temu Bartosz Mazurek wystąpił w meczu z Milanem i miał przyjemność dzielić boisko z Luką Modriciem. Jak wyjawił w odcinku na kanale Foot Truck, po ostatnim gwizdku poprosił go o koszulkę.
Przed startem nowego sezonu Bartosz Mazurek opuścił Jagiellonię Białystok i trafił do Red Bulla Salzburg. Polak kosztował sześć mln euro.
Młody pomocnik znakomicie odnajduje się w zespole "Byków". Do tej pory rozegrał 18 spotkań, zdobył dwie bramki oraz zanotował trzy asysty.
W ubiegłym tygodniu Mazurek rozpoczął od pierwszych minut mecz Ligi Europy z Milanem. Jak przyznał w odcinku na kanale Foot Truck, spotkanie to było dla niego szczególne, wszak spotkał Lukę Modricia. Chorwat jest jego idolem. Po starciu poprosił go nawet o koszulkę.
- Moim pierwszym idolem był Cristiano Ronaldo, ale jak zacząłem bardziej siedzieć w piłce, patrzeć na pozycje, to największym idolem stał się Luka Modrić. Biło serducho, jak zobaczyłem, że wchodzi na boisko. Rok temu grałem nim w EA FC, a teraz obok niego biegałem - powiedział.
- Niestety, złamał mi serce. Podszedłem po koszulkę, ale się nie udało. Powiedział, że komuś obiecał. Szybko złapałem Loftusa-Cheeka - dodał.
Bardzo dobre występy w Austrii mogą wkrótce poskutkować powołaniem do kadry. Do tej pory Mazurek zagrał jedynie w reprezentacji Polski U21.
Oglądaj całą rozmowę z Bartoszem Mazurkiem:
