Cyrk przed hitem mundialu! Są nowe informacje [AKTUALIZACJA]
Już w poniedziałek o godzinie 2:00 czasu polskiego ma rozpocząć się mecz Meksyku z Anglią w 1/8 finału mistrzostw świata. FIFA rozważała przyspieszenie go z powodu niekorzystnych prognoz pogody.
Anglia wyszarpała triumf nad Demokratyczną Republiką Konga 2:1 i awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata. Tam zagra z Meksykiem. Współgospodarz turnieju rozprawił się zaś z Ekwadorem 2:0.
Mecz o ćwierćfinał odbędzie się 6 lipca o 2:00 czasu polskiego na Estadio Azteca. Niewykluczone, że godzina startu ulegnie zmianie.
Jak donosi Sami Mokbel z BBC Sport, prognozy pogodowe nie są najbardziej optymistyczne. W trakcie rozgrywania tego meczu nad obiektem miałyby przejść obfite opady deszczu oraz groźne burze.
W związku z tym organizatorzy biorą pod uwagę przeniesienie godziny spotkania. Początek miałby mieć miejsce w niedzielę o 20:00.
Ostateczna decyzja na ten temat jeszcze nie zapadła. Nowe informacje powinny napłynąć wkrótce. Sytuacja jest bowiem bardzo dynamiczna.
Aktualizacja - 22:27:
Pod znakiem zapytania stoi też godzina rozegrania innego starcia 1/8 finału pomiędzy Norwegią oraz Brazylią. Początkowo miało się odbyć o 22:00 czasu polskiego, ale również może zostać przesunięte.
Aktualizacja - 00:49
Meksykański dziennikarz Gibran Araige twierdzi, że FIFA może wycofać sie ze swojego pomysłu. Według niego wszystko wskazuje, że mecz rozpocznie się zgodnie z planem, czyli o 18:00 czasu lokalnego (w Polsce będzie wtedy 2 w nocy).
Ponoć z całego zamieszania niezadowolone są obie federacje. - Co za bałagan - spuentował Araige.
Aktualizacja - 01:12
Informacje o utrzymaniu w mocy pierwotnej godziny rozpoczęcia gry podał też David Ornstein.