Media: Atletico wyceniło Alvareza. Kwota zwala z nóg
Julian Alvarez znalazł się na celowniku Barcelony. Problemem mistrzów Hiszpanii jest cena, której za swojego zawodnika oczekuje Atletico Madryt.
Alvarez od dawna jest przymierzany do Barcelony. Wymienia się go jako jednego z kandydatów do zastąpienia w jej ataku Roberta Lewandowskiego. Na Camp Nou widzą w nim nie tylko zawodnika o wysokich umiejętnościach, ale też bardzo wszechstronnego, który mógłby dać drużynie sporo w różnych rolach.
Argentyński dziennikarz Hugo Balassone twierdzi, że Alvarez przeniesie się do Barcelony po mistrzostwach świata. Innego zdania jest Santi Ovalle z Cadena SER. Według niego Atletico żąda za swojego gracza aż 200 mln euro. Taka wycena miała zniechęcić Barcelonę.
Nic dziwnego. Gdyby rzeczywiście znalazł się chętny, by wyłożyć takie pieniądze na Argentyńczyka, ten stałby się drugim najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Więcej - 222 mln euro - przy okazji transferu z Barcelony do PSG kosztował Neymar.
Kontrakt Alvareza z Atletico obowiązuje do połowy 2030 roku. Jest w nim wysoka klauzula odstępnego - wynosi 480 mln euro.
Możliwe zresztą, że Argentyńczyk przedłuży umowę. Miguel Martina Talavera z Cadena SER przekonuje, że są na to większe szanse niż na transfer 26-latka do innego klubu.
Alvarez w tym sezonie rozegrał 35 meczów. Strzelil w nich trzynaście goli i zaliczył sześć asyst.