Media: Dlatego PZPN nie zwolnił Urbana. "Potrzebował chwili oddechu"

Polski Związek Piłki Nożnej nie zwolnił Jana Urbana ze stanowiska selekcjonera po ostatnim zgrupowaniu. Hipotezę na temat powodów tej decyzji wysunęli Piotr Wołosik i Maciej Terlecki.
Po czterech z sześciu kolejek sytuacja Polski w czwartej grupie dywizji B Ligi Narodów nie należy do wybitnych. Gracze Jana Urbana zajmują trzecie miejsce z czterema punktami.
Ostatnio zremisowali z Bośnią i Hercegowiną (0:0), przegrali ze Szwecją (1:3), wygrali z Rumunią (6:0) i przegrali z Bośnią i Hercegowiną (0:1). Mimo tego selekcjoner pozostał na stanowisku.
Piotr Wołosik i Maciej Terlecki zabrali głos na temat kulisów tej sprawy. W Przeglądzie Sportowym Onet wysunęli hipotezę, dlaczego Polski Związek Piłki Nożnej nie zwolnił Urbana.
- Wydaje mi się, a właściwie graniczy to z pewnością, że PZPN potrzebował chwili oddechu i spokoju od tych wszystkich afer i rzeczy, które nagromadziły się w ostatnim czasie. Od tych czarnych chmur. Potrzebował trochę je rozgonić, a nie przyciągać. Bo wyrzucenie Urbana znowu wywołałoby zadymę, prawda? - zapytał Wołosik.
- Wydaje mi się... tutaj masz rację, że Cezary Kulesza i PZPN kupili sobie miesiąc spokoju, można powiedzieć. Kulesza nie chce też pochopnie podejmować pewnych decyzji. To może być również związane z tym, że oni muszą mieć backup. Muszą mieć jakiegoś selekcjonera, który jest przygotowany na to, że przyjdzie - uciął Terlecki.