Media: Kolejni Polacy przymierzani do Slavii Praga. Padły dwa nazwiska
Slavia Praga ostatecznie zrezygnowała z usług napastnika Tomasa Chory'ego. Według lokalnych mediów mistrzowie Czech mogą poszukać jego następców wśród napastników z Polski.
Chory nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Napastnik Slavii w ciągu ostatnich czternastu miesięcy zobaczył cztery czerwone kartki. Jednego rywala uderzył w krocze, innego opluł, kolejnego zdzielił łokciem, a w weekend w meczu z Hradec Kralove pokazał sędziemu środkowy palec.
Doświadczony napastnik był na cenzurowanym już po zakończeniu poprzedniego sezonu. Slavia dała mu kolejną szansę i... żałuje. Jindrich Trpisovsky, który zabiegał o pozostanie 31-latka w klubie, ogłosił, że nie widzi go już w drużynie.
Slavia stanie zatem przed koniecznością uzupełnienia luki w ataku. Serwis Ruik.cz stworzył listę zagranicznych napastników, którym mogą przyjrzeć się mistrzowie Czech. Jest na niej dwóch Polaków, co zapewne ma związek z udanym wejściem do klubu Wiktora Nowaka i Oskara Kubiaka.
Pierwszy to Rafał Adamski, który był przymierzany do gry w Slavii już latem tego roku. Napastnik Legii zwraca uwagę Czechów warunkami fizycznymi. Mierzy aż 198 centymetry, czyli tylko o dwa centymetry mniej od Chory'ego.
- Adamski zaliczył bardzo udany początek sezonu Ekstraklasy, strzelając trzy gole w pierwszych pięciu kolejkach, ale od sierpnia dorzucił tylko jednego. Gdyby stał się bardziej skuteczny, prawdopodobnie wypadłby z pola widzenia Slavii. Napastnicy wysokiej jakości z dobrą formą są bardzo drodzy w tym wieku (23 lata), o czym Slavia przekonała się podczas poprzednich okienek transferowych - tłumaczy Ruik.cz.
Drugim z Polaków, na którego może zwrócić uwagę Slavia, jest Szymon Włodarczyk. 23-latek wypadł z obiegu w Sturmie Graz.Klub nie zgłosił go do Ligi Europy. W lidze austriackiej gra bardzo mało.
- Sturm może chcieć się go pozbyć. Jego wartość rynkowa wynosi poniżej miliona euro, a on ma tylko 23 lata. Dla Slavii może to być interesująca opcja za przyzwoite pieniądze w zimowym oknie transferowym - podsumował czeski portal.