Media: Legia ma plan B w razie spadku. Naprawdę może to zrobić
Legia Warszawa toczy walkę o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Jeśli nie zdoła uchronić się przed spadkiem, przejdzie kadrową rewolucję. Z drużyny może odejść znaczna część zawodników.
W niedzielę Legia Warszawa zremisowała 2:2 z Jagiellonią Białystok. Co ciekawe, wszystkie bramki zdobyli gospodarze. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisali się Leon Flach i Afimico Pululu. Później do własnej siatki trafili natomiast Bernardo Vital i wspomniany już Flach.
Kolejna w tym sezonie strata punktów sprawia, że podopieczni Marka Papszun zajmują 16. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Ich strata do Arki Gdynia, która jest w bezpiecznej strefie, wynosi jedno "oczko".
Z informacji podanej przez serwis Fakt wynika, że działacze Legii zdają sobie sprawę z tego, że mogą spaść z PKO BP Ekstraklasy. W związku z tym opracowano plan, który miałby zredukować ogromne koszty. Jedno wydaje się pewne, przez szatnię przeszłaby rewolucja.
Jeśli sensacyjna degradacja stanie się faktem, klub będzie chciał sprzedać najbardziej wartościowych graczy. W przypadku braku chętnych aktywowane mają zostać klauzule zawarte w umowach części zawodników. Legia ma mieć możliwość jednostronnego rozwiązania kontraktów w przypadku spadku z PKO BP Ekstraklasy.
Wszystko wskazuje na to, że spokojnie spać może za to Marek Papszun. Bez względu na to, jak zakończy się sezon, utrzyma posadę trenera. Do dyspozycji będzie jednak miał zdecydowanie tańszych graczy.
Kolejny mecz Legii Warszawa w PKO BP Ekstraklasie zostanie rozegrany 8 marca. Rywalem stołecznego zespołu będzie wówczas Cracovia.