Media: Nowy napastnik na radarze Legii. Uchodzi za ogromny talent

Marek Papszun nie ukrywa, że chciałby, aby Legia Warszawa sprowadziła nowego napastnika. Węgierskie media informują, że na radarze "Wojskowych" znalazł się jeden z największych tamtejszych talentów.
Minionego lata Legia pozyskała Miletę Rajovicia i Antonio Colaka. Cena za tego pierwszego wyniosła trzy miliony euro, co jest transferowym rekordem Ekstraklasy.
Do tej pory napastnik nie sprawdził się jednak przy Łazienkowskiej. Nie jest tajemnicą, że Legia wciąż rozgląda się za wzmocnieniem ataku.
Jak donosi portal nb1.hu, na radarze "Wojskowych" znalazł się Timot Farkas. 15-latek uchodzi za ogromny talent.
W ostatnich miesiącach brylował w juniorskich reprezentacjach Węgier, a także w akademii Meszoly Focisuli. W 16 meczach zdobył aż 26 bramek.
Brakuje mu dotąd ogarnia na poziomie seniorskim, ale jego usługami zainteresowanych jest wiele klubów. Wśród nich jest między innymi Legia.
- Jestem pod ogromnym wrażeniem tego napastnika. Ma wszystko, czego potrzeba, by być numerem 9 na najwyższym poziomie. Jest silny w powietrzu (strzelił cztery gole głową), bardzo niebezpieczny w polu karnym, ale potrafi też się cofnąć i współpracować z kolegami z drużyny - ocenił węgierski dziennikarz, Bence Bocsak.