Media piszą o "etykietce" Lewandowskiego. Tak Barcelona ma zagrać z Espanyolem

Media piszą o "etykietce" Lewandowskiego. Tak Barcelona ma zagrać z Espanyolem
SPP / pressfocus
FC Barcelona rozpocznie występy w 2026 roku od derbowego meczu z Espanyolem. Katalońskie media wytypowały skład ekipy Hansiego Flicka na to spotkanie.
Barcelona po osiemnastu kolejkach może patrzeć z góry na rywali. Prowadzi w tabeli z czterema punktami przewagi nad Realem i dziewięcioma nad Atletico.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mistrzów Hiszpanii na początku 2026 roku czeka trudny test. Espanyol w tym sezonie gra nadzwyczajnie - zajmuje piąte miejsce w tabeli. Derby zapowiadają się zatem ekscytująco.
W bramce Barcelony zagra w nich Joan Garcia, który jeszcze w poprzednim sezonie grał w Espanyolu. Sport twierdzi, że Hansi Flick poza nim wystawi Julesa Kounde, Pau Cubarsiego, Gerarda Martina, Alejandro Balde, Erica Garcię, Pedriego, Fermina Lopeza, Lamine'a Yamala, Raphinhę i Ferrana Torresa. Robert Lewandowski znów ma zacząć mecz na ławce rezerwowych.
- Na środku ataku, przynajmniej na ten moment, Ferran Torres wydaje się mieć przewagę nad Polakiem. Wygląda na to, że Lewandowski został z etykietką zawodnika wchodzącego w drugich połowach. Na razie ustępuje Torresowi w walce o miejsce w podstawowym składzie - pisze Sport.
Nieco inną jedenastkę typuje Mundo Deportivo. Jego zdaniem zabraknie Fermina Lopeza i Pedriego, których zastąpią Frenkie de Jong i Marcus Rashford. Anglik miałby zagrać na skrzydle, a do środka pola przeniósłby się Raphinha. Lewandowski, także według tej gazety, zacznie na ławce.

Przypuszczalne składy Barcelony na mecz z Espanyolem

Sport: Joan Garcia - Jules Kounde, Pau Cubarsi, Gerard Martin, Alejandro Balde - Eric Garcia, Pedri, Fermin Lopez - Lamine Yamal, Ferran Torres, Raphinha.
Mundo Deportivo: Joan Garcia - Jules Kounde, Pau Cubarsi, Gerard Martin, Alejandro Balde - Eric Garcia, Frenkie de Jong - Lamine Yamal, Raphinha, Marcus Rashford - Ferran Torres.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz Wlaźlak03 Jan · 11:22
Źródło: Sport, Mundo Deportivo

Przeczytaj również