Media: Prawnik Śląska ostrzegał klub przed meczem z Wisłą. Nikt go nie słuchał

Śląsk Wrocław został ukarany grzywną w wysokości miliona złotych za to, że nie wpuścił zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków. Jak się okazuje, władze klubu były ostrzegane przez prawnika. Nikt go jednak nie słuchał.
Mecz Śląska z Wisłą miał odbyć się 7 marca. Spotkanie nie doszło jednak do skutku, bo "Biała Gwiazda" w ogóle nie przyjechała do Wrocławia.
Decyzja Jarosława Królewskiego była odpowiedzią na decyzję o niewpuszczeniu na stadion zorganizowanej grupy kibiców gości. Śląsk był w tej kwestii nieugięty.
Sprawą zajął się PZPN. Wisłę za niestawienie nie na meczu ukarano walkowerem. Wynik zweryfikowano na 3:0 dla Wrocławian.
Śląsk dostał natomiast wysoką karę finansową. Klub za nieuzasadnioną odmowę przyjęcia kibiców musi zapłacić okrągły milion złotych.
Wrocławski oddział Gazety Wyborczej ujawnia, że klub był ostrzegany przez prawnika. Już 26 lutego opinię wydał Andrzej Dobrowolski, adwokat, który pracuje dla Śląska od wielu lat.
Od razu wróżył on surową karę dla Śląska, ale w klubie nikt go nie słuchał. A grzywnę zapłacą tak naprawdę wrocławscy podatnicy, bo klub należy do miasta i dostaje wielomilionowe dotacje z magistratu.