Media: Real idzie na kolejną wojnę. Chce pieniędzy od angielskich gigantów
Real Madryt zamierza iść na wojnę z czołówką Premier League. "Królewscy" chcą ściągnąć od niej pieniądze za upadły projekt Superligi.
Powstanie kontrowersyjnych rozgrywek zostało ogłoszone wiosną 2021 roku przez dwanaście klubów z europejskiej czołówki. Większość pod naporem kibiców i opinii publicznej błyskawicznie wycofała się z tego przedsięwzięcia.
Wierne pomysłowi Superligi długo pozostawały Real Madryt, FC Barcelona i Juventus, które wspólnie ponosiły koszty uruchomienia rozgrywek. W sumie zainwestowały 80 mln euro.
Teraz Real chce odzyskać część wyłożonych pieniędzy. The Athletic podał, że "Królewscy" chcą wyegzekwować środki od pozostałych założycieli Superligi. W tym gronie są m.in. Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester City, Manchester United i Tottenham.
Zdaniem Realu zobowiązania finansowe tych klubów wynikają z umów, które kluby zawarły jako akcjonariusze European Super League Company, czyli spółki powołanej do zarządzania projektem. Angielskie kluby - jak tłumaczy The Athletic - stoją na stanowisku, że nie muszą nic płacić.
Jeśli dojdzie do sprawy sądowej, pole do popisu będą mieli prawnicy obu stron. Diabeł tkwi w szczegółach, czyli w dokładnych zapisach umów i ich interpretacjach.
Real najdłużej ze wszystkich dążył do powołania Superligi. Oficjalnie wycofał się z tego pomysłu dopiero w lutym tego roku. Obecnie inicjatywa jest martwa.