Media: Wiadomo, co stało się Marciniakowi. To dlatego nie mógł sędziować w Liverpoolu

Media: Wiadomo, co stało się Marciniakowi. To dlatego nie mógł sędziować w Liverpoolu
Źródło: Marcin Bulanda / PressFocus
Szymon Marciniak z powodu kontuzji nie zdołał poprowadzić meczu Liverpool - Galatasaray. Wiadomo, co mu dolegało.
To była zmiana last minute i nagłe zaskoczenie: nie Szymon Marciniak, a Paweł Raczkowski sędziował środowy rewanż 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem a Galatasaray. Arbitrzy zamienili się rolami - Marciniak został sędzią technicznym.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jak podało m.in. TVP Sport, zmiana nastąpiła z powodu kontuzji sędziego z Płocka. Wiadomo już, co mu dolegało - napisał o tym portal WP Sportowe Fakty.
- Nagła zmiana jest spowodowana urazem, ale nie ma nic wspólnego z dolegliwością, która niedawno wyeliminowała Marciniaka na ponad trzy miesiące. Płocczanin na rozgrzewce doznał kontuzji pleców. Nie chciał ryzykować pogłębienia urazu, dlatego podjęto decyzję o roszadzie - czytamy.
Nie wiadomo, ile Marciniak będzie musiał pauzować jako główny arbiter i czy pojawi się np. w ostatniej przed przerwą na kadrę kolejce PKO BP Ekstraklasy, zaplanowanej na najbliższe dni 20-22 marca.
Sędzia Raczkowski w meczu Liverpool - Galatasaray nie ustrzegł się kontrowersyjnych decyzji. Brutalny był dla niego trener gości Okan Buruk.
- Spodziewaliśmy się najlepszego sędziego na świecie, ale mecz sędziował prawdopodobnie najgorszy - wypalił.
Był to pierwszy występ Raczkowskiego w roli głównego arbitra w fazie pucharowej LM. Wrócił do elitarnych rozgrywek po ponad pięciu latach przerwy.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 23:47
Źródło: WP Sportowe Fakty

Dyskusja

Przeczytaj również