Messi się nim zachwyca, oto jego następca. "To nie jest normalne"

Wielkimi krokami zbliża się mecz Hiszpanii z Argentyną. Na boisku mają pojawić się Leo Messi i Lamine Yamal. Piłkarz Interu Miami jest pod wrażeniem ogromnych umiejętności skrzydłowego Barcelony.
Już 27 marca odbędzie się Finalissima, czyli mecz mistrza Europy (Hiszpania) z triumfatorem Copa America (Argentyna). Spotkanie rozgrywane na obiekcie w Lusail z pewnością przyciągnie tysiące kibiców.
Wszystko wskazuje na to, że na murawie spotkają się Leo Messi oraz Lamine Yamal. Hiszpan jest traktowany jako następca gwiazdy futbolu. Jego jakość dostrzega również piłkarz Interu Miami.
- Hiszpania to fantastyczna drużyna, ale szczególnie nie mogę się doczekać meczu z Laminem. Ten facet… jest naprawdę wyjątkowy. Patrzę, jak gra, i to sprawia, że się uśmiecham. Mieć taką osobowość, taki talent i podejmować takie decyzje w swoim wieku, to nie jest normalne. Gra z radością, która udziela się wszystkim - przyznał.
Przez wielu Yamal jest określany następcą Messiego. Podobieństwo widzi też sam gwiazdor, który zwraca uwagę na niesamowite umiejętności w grze jeden na jednego. Jego słowa mówią same za siebie.
- On jest nieustraszony. Widać, że pragnie piłki, chce dryblować i cieszy się każdą chwilą. Jest teraźniejszością i przyszłością światowej piłki nożnej. Będziemy musieli ciężko pracować, żeby go powstrzymać, ale jako kibic piłki nożnej cieszę się, że pojawia się taki talent - podsumował.
W bieżącym sezonie Yamal rozegrał 33 mecze, zdobył w nich 15 bramek i dołożył 14 asyst. Szansa na poprawienie tych statystyk nadarzy się już dziś. Rywalem Barcelony w La Liga będzie Villarreal.