Messi zabrał głos nt. trudnych chwil. "Byłem dziwakiem"
Leo Messi wrócił pamięcią do czasów, nim razem z reprezentacją Argentyny wygrał mundial. Wyznał, że nie było mu łatwo.
Tegoroczne mistrzostwa świata rozpoczną się 11 czerwca i potrwają do 19 lipca. Gospodarzami imprezy są Stany Zjednoczone, Kanada oraz Meksyk.
W turnieju rzecz jasna weźmie udział reprezentacja Argentyny. "Albicelestes" będą rywalizowali w grupie J razem z Austrią, Jordanią i Algierią.
W nadchodzącym mundialu chciałby uczestniczyć Leo Messi. Byłyby to dla niego szóste mistrzostwa świata z rzędu.
38-latek już nic nie musi. W piłce nożnej zarówno klubowej, jak i reprezentacyjnej osiągnął dosłownie wszystko. Swego czasu jego dokonania dla kadry pozostawały jednak niedoceniane.
Miało to miejsce przed poprzednimi mistrzostwami świata, w trakcie których Argentyna odniosła triumf. W wywiadzie dla Luzu TV Messi wyznał, że wówczas najbardziej cierpieli jego bliscy.
- W Barcelonie byłem spektakularny. Ale w Argentynie byłem dziwakiem. (…) Oglądali [bliscy Messiego - przyp. red.] wszystkie programy, docierała do nich cała krytyka i wiele rzeczy, o których ja nie słyszałem. Oni byli tego wszystkiego świadomi, mnóstwo cierpieli. Ja każdego dnia zastanawiałem się nad tym, co będzie dalej - mówił Messi.